Bielany85 lat temu, 5 listopada 1929 rozpoczęły się zajęcia dydaktyczne w Centralnym Instytucie Wychowania Fizycznego, obecnie Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Rok wcześniej, 2 grudnia 1928r uroczyście wmurowano akt erekcyjny oraz tablicę okolicznościową. Na tablicy upamiętniającej 10-lecie Polski Niepodległej umieszczono następujące słowa: "W 10-tą rocznicę Niepodległości za Prezydenta Rzeczypospolitej prof. Ignacego Mościckiego, Prezesa Rady Ministrów prof. Kazimierza Bartla, stanęły mury Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego powołanego do życia wolą i decyzją Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego, aby niezmożony był duch i siła fizyczna Narodu". W czasie II wojny światowej i po wojnie uczelnia przechodziła różne koleje losu, ale przetrwała i winna jest marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, by kształcić w młodych ludziach hart ducha i siłę fizyczną narodu.

 

Czy kondycja uczelni pozwala na realizację marzeń marszałka o narodzie silnym duchem i ciałem? Mam wrażenie, że uczelnia boryka się z kłopotami finansowymi i to nie małymi. Zresztą nie tylko ta uczelnia, ale właśnie AWF ma sytuację wyjątkową. Tak sądzę. Powierzchnia tego terenu, to blisko 59 ha, w tym największą część stanowią tereny zabudowane (37 ha). W skład zabudowań AWF wchodzi 46 budynków wraz z infrastrukturą naziemną i podziemną wymagającą kompleksowego remontu. Teren AWF znajduje się w otulinie Rezerwatu Lasku Bielańskiego. AWF na swoim terenie posiada liczne pomniki przyrody. Cały teren AWF wpisany jest do rejestru zabytków Województwa Mazowieckiego pod nr. A-69 decyzją z dnia 24.05.2001 r. Rozmawiając przy jakiejś okazji z przedstawicielem AWF można było dowiedzieć się, że infrastruktura podziemna uczelni nie była remontowana od czasów tuż po II wojnie światowej i jest w stanie fatalnym, że uczelnia ma niewielkie możliwości modernizacji i rozbudowy kampusu z uwagi na objęcie całego terenu wraz z zabudowaniami nadzorem konserwatora zabytków, że koszty ochrony obiektów są bardzo wysokie z uwagi na to, że znajdują się na bardzo rozległym terenie. A studentów nie przybywa, bo niby dlaczego skoro mamy do czynienia z niżem demograficznym. Uczelnia, jak na razie złote czasy ma za sobą, albo, byłoby fantastycznie, przed sobą. Nie należy do czołówki uczelni polskich. Nie mówiąc już o świecie. Potrzebne są zatem zmiany, a zacząć trzeba, moim zdaniem, od uwolnienia jej od kosztownego utrzymywania tej ogromnej infrastruktury mieszkaniowej dla pracowników uczelni. Kiedyś ktoś powiedział, że w tej części Warszawy brak jest bazy hotelowej. Może zwalniane przez pracowników uczelni mieszkania przekształcać w apartamenty na wynajem, bo lokalizacja terenu uczelni jest bardzo atrakcyjna. Może pomyśleć o inwestycjach sportowych, na miarę XXI wieku. Przecież nawet na terenie zabytkowym można je realizować. Brakuje w Warszawie kompleksu konferencyjnego dużego i wygodnego. Może właśnie tu zlokalizować i organizować duże międzynarodowe konferencje. Zdaję sobie sprawę, że łatwiej jest pisać niż realizować, ale nie pozwólmy popaść tej uczelni w marazm! I na koniec. Słychać tu i tam, że na terenie AWF powstanie wielki plac zabaw z kolorowymi, plastikowymi zabawkami. W ten sposób uczelnia chce wyjść naprzeciw potrzebom mieszkańców. Czy ta inwestycja podniesie rangę uczelni? Bardzo wątpię.

Bywalec z Chomiczówki

Ta strona wykorzystuje pliki cookie dla lepszego działania serwisu. Możesz zablokować pliki cookie w ustawieniach przeglądarki.